wtorek, 28 lipca 2015

Zielony, zieleńszy, Clawdeen

Po długich trzech dniach bez komputera, wracam do blogowego świata:)
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim - bratzkowym wpisem, niestety z powodów technicznych miałam ograniczona możliwość aby na nie odpowiadać. 
Zapomniałam też wspomnieć ostatnio, że to spotkanie było wyjątkowe pod jeszcze jednym względem. Dotychczas było tak, że po każdym tematycznym spotkaniu robiłam sobie bardzo długie wakacje od tych lalek, których te spotkania dotyczyły, dopadał mnie przesyt i pewne znużenie. Tak było z Monsterkami i Scenkami.
Sobotnie spotknie natomiast tylko rozbudziło we mnie zainteresowanie Bratzkami, a nawet  i Moxinkami, które dotąd raczej omijałam z daleka i podziwiałam z dystansem;) Nie wiem kiedy, nie wiem jak, ale mam nadzieję, że uda mi się upolować kilka takich samych/podobnych laluń, jakie widziałam w sobotę!:)

* * * * * * * * *

A teraz przejdźmy do dzisiejszej bohaterki:)
Clawdeen Wolf wybrała się ostatnio do pewnego zaprzyjaźnionego ogrodu.  
Tam, oprócz wyginania się przed aparatem, postanowiła pobawić się trochę w mimezję, czyli upodobnić się do otoczenia, a czasami wręcz w nie wtopić:)
Pomógł jej w tym jej niesamowity kolor włosów oraz piękna kreacja od Inki:) 
Efekty poniżej, zapraszam:)
















11 komentarzy:

  1. Wdzięczne, urocze Stworzenie :-)
    Śliczna, delikatna, naturalna, czarująca... bardzo mi się podoba!
    A powiedziałam sobie: "Dość Monsterek!"
    Rewelacyjne zdjęcia i piękny strój!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie jej w zieleni! :) Zrobiłaś naprawdę ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! wspaniały i nie wychodzący z mody kamuflaż ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kreacja od Inki to jak zwykle strzał w dziesiątkę , a Twoje zdjęcia są bardzo ładne :):)
    Niestety zauważyłam u siebie podobne objawy chęci posiadania następnych egzemplarzy Bratz i Moxie :/,
    może to jakiś wirus ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wirus MGA! Na to nie ma szczepionki ;-)

      Usuń
  5. Przesliczna sukienka a Clawden wyglada w niej jak lesny duszek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie jej w zielonym, w każdym znaczeniu słowa "zielony" :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześlicznie jej w zielonym. Śliczną ma torebeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny wilczek w świeżej, majowej zieleni. Patrząc na nią trudno uwierzyć, że mamy koniec lipca :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow your doll is beautifull and the outfit photos also very good!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam akurat za wilkołaczkami, ale dziś zobaczyłam w niej radość życia (zielony) i lato (opalenizna) i spodobała mi się!

    OdpowiedzUsuń