sobota, 24 stycznia 2015

Na szaro i w kwiatki zrobiona Raquelle




















11 komentarzy:

  1. Sliczna!!bardzo ladnie jej w tej tuniko-sukience!!! Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka piekna, dziewczęca kreacja! Wstążki dodają jej lekkości i są świetnym gadżetem do sesji!
    Bombowe zdjęcia i nowe ubranie dla Raquell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Stylistyka jest zupełnie przypadkowa te wstążki np leżały rozwleczone na podłodze, jak zaczęłam ją czesać i zwróciły moja uwagę;) A sukienka to jedna z pierwszych jakie uszyłam w początkach swojego lalkowania:)

      Usuń
  3. W tej stylizacji faktycznie widać, że ten mold ma w sobie coś azjatyckiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne spostrzeżenie, teraz i ja to widzę:)

      Usuń
  4. urocza malarska tkanina żyjąca swoim życiem -
    kwiaty wprost zdają się pachnieć i falować na
    wietrze - a jeszcze to skośne ułożenie jak na
    rabatce - a Tyś, ogrodniczko, pięknie to nam
    przybliżyła... a Twoja prawie że Kayah - cudna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sukienka ..... dodatkowo narobiłaś mi apetytu na Rachelkę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wezmę moją na spotkanko - bliźniaczkę
      tej, którą właśnie możesz oglądać tutaj ;D

      Usuń
  6. jakie kojące a skłaniające do refleksji się porobiło to tło u Ciebie, fajnie...
    akurat jestem po filmie "Sędzia" i jakoś wędkowanie tkwi w mej głowie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie szukania swojego blogowego stylu, więc tych zmian tła - i nie tylko, może jeszcze kilka być:)

      Usuń
  7. Piękne sukienka, wydaje się mieć prosty krój, ale jaki efektywny. Bogactwem zaś nadrabia wzorzysta i lekka tkanina, która na każdym zdjęciu fantastycznie się układa. Na początku nawet myślałam, że spódnica jest bombką :D

    OdpowiedzUsuń