poniedziałek, 25 maja 2015

Udźwignąć tę suknię


Tę, tak brzydką, że aż ładną sukienkę, znalazłam w moich, do tej pory nieprzebranych, czeluściach ubrankowych.
Jej ogólny wygląd na pierwszy rzut oka wskazywał, że to handmade, sposób wykonania - że jednak to oryginalna sukienka jakiejś lalki. Raczej nie Barbie, bo choć długość pasuje, to w korpusie jest dużo za duża (na modelce upięłam ją szpilkami).
Wiedziałam, że jeśli mam ją zaprezentować, to tylko na sprawdzonej modelce, takiej która "udźwignie" tę dziwna kreację, a nie pod nią polegnie. Takie moje sprawdzone modelki to oczywiście siostry Summer - Skyler i Samantha.
Jako, że tej drugiej dawno już nie było na blogu, padło właśnie na nią i tak oto, na poniższych zdjęciach, prezentuje się Samantha i jej, co najmniej dziwna, suknia;)

P.S Mam jeszcze kilka takich modowych "perełek" dla lalek więc drżyjcie dobre gusta!;)









 

10 komentarzy:

  1. Dziwna... Ale za to modelka piękna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dziwna" to dla tej sukni łagodne określenie;)

      Usuń
  2. Kreacja Oszałamiająca! Trudno znaleźć w niej jakąś logikę... ale widocznie to zadziwiający, choć nie poznany jeszcze kierunek w modzie :)))
    Rudowłosa piękność w pełni ją "udźwignęła"! Tego to jestem pewna!
    Pozdrawiam i czekam na kolejne perełki (może tego samego stylisty?)

    OdpowiedzUsuń
  3. adekwatnie do tytułu - góra sukni skojarzyła mi się
    z kolczugą - jak widać, czasem panna w opałach
    nie mogła czekać na swego rycerza i obrót spraw
    zależał w dużej mierze od Niej samej :)

    ten jakże pełny rynsztunek do walki z ogólnym gustem
    dowodzi po raz kolejny, iż nie szata lalkę chroni, znaczy
    się - zdobi ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolczuga! - tego słowa mi brakowało!:) "pełny rynsztunek do walki z ogólnym gustem" - mistrzostwo świata, Inko!:)))))))))))

      Usuń
  4. Zafascynował mnie "gorset" sukienki... bardzo lubię "błyskotki".

    OdpowiedzUsuń
  5. Może należała do jakiejś Joanny od Krawala? Też kiedyś pisałam o takich sukienkach ;-)
    https://dollsecondhand.wordpress.com/2012/08/19/polska-moda-lalkowa-kilkanascie-lat-wstecz/
    :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienki z Twojego postu bardzo mi przypominają tę moją, m.in są uszyte z tych samych materiałów, ALE jak wyszukałam w necie lalki Joanna od Krawala to wyskoczyły mi zdjęcia innych sukienek, które też mam u siebie, a teraz dzięki Twojemu cynkowi wiem skąd pochodzą - chodzi o te sukienki bezy z mnóstwem falbanek, na dole, za jakiś czas pewnie je wrzucę na bloga. Bardzo Ci dziękuję za te informacje Aniu!:)))))

      Usuń