piątek, 1 maja 2015

Abbey - i znowu kocham MH!




Balkonowa sesja.
Przerwa w wiosennych porządkach, kiedy wyszło słońce i zrobił się fajny klimat do zrobienia zdjęć.
Sięgnęłam po Abbey, bo jako jedyna Monsterka akurat była ubrana;) Do tego, choć jest u mnie już od ponad pół roku, to tak naprawdę pierwszy raz pozuje mi przed obiektywem, takie niedopatrzenie! 


Smutna prawda jest taka, że po początkowym zachłyśnięciu się MH  mój zachwyt do nich szybko się wypalił. Odstawiłam je na boczny tor , czytaj: na własnoręcznie zrobioną mini kanapę, schowaną głęboko w regale. W sumie to i tak miały lepiej niż skitrane w pudłach barbiowate, tyle, że jakoś zawsze mi było bliżej do tych pudeł niż do tej kanapy, ehhh ...

 
 Weselsza prawda jest taka, że jak już sięgnęłam spontanicznie po Abbey, to przypomniałam sobie, za co kiedyś tak lubiłam MH - fantastyczne z nich modelki, nie tylko przez artykulację i proporcje ciała, ale i przez te intrygujące, "wiele mówiące" twarzyczki:) Co więcej, dawne zachwyty odżyły na nowo, i tak jak kiedyś ze Scenkami, tak teraz przeprosiłam się z Monsterkami - dzięki Abbey!:)


Dodam jeszcze na koniec, że ponieważ w trakcie sesji było bardzo jasno, to ja robiłam zdjęcia w ciemno;) - musiałam mieć założone okulary przeciwsłoneczne (mam bardzo wrażliwe oczy) przez co nie widziałam dobrze, co i jak pojawia mi się w obiektywie. Pstrykałam te zdjęcia jak leci, mając nadzieje, że choć kilka z nich do czegoś się nada. Znalazłam takich kilkanaście, mam nadzieję, że się Wam spodobają:) W razie gdyby nie  - pamiętajcie, w jaki sposób powstały;)

 









Poniżej zdjęcia z dzisiejszego spaceru, tylko dwa, bo deszcz pokrzyżował moje fotograficzne plany:/ Abbey nad trasą Armii Krajowej.



11 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdjęcia :) Ja też mam takie falowanie uczuć do niektórych lalek:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Falowanie uczuć - cóż za trafne porównanie! :-)

      Usuń
  2. Też tak mam z monsterkami, lubię je, ale poziom tej sympatii wzrasta i opada :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na wzrost sympatii pomógł odpoczynek od nich, może to jest jakiś sposób :-)

      Usuń
  3. Jakoś nigdy nie zauważyłam jej z takim makijażem, co za niedopatrzenie! Bardzo mi się podoba, a zdjęcia wyszły bardzo wiosennej a nawet letnio! ;-) Tyle słońca w nich!

    OdpowiedzUsuń
  4. Abbey coraz bardziej mi się podoba!
    zaraz włączy mi się alarm antylalkowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abbey jest warta zignorowania tego alarmu ;-)

      Usuń
  5. Kołowrotek lalkowy u mnie kręci się z różną prędkością i, na dodatek, w różne strony! Raz intrygują mnie Barbie a zaraz potem "skręcam" ku MH lub EAH albo hybrydkom, które bardzo lubię. Zdjęcia wyszły bardzo fajnie, choć w pełnym słońcu ciężko fotografować. Monsterka to bardzo ciekawa, pełna potencjału modelka :)))
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście lalki nie są zaborcze ani zazdrosnego, więc można co jakiś czas robić mały lub większy lalkowy ''skok w bok'':-)

      Usuń
  6. Ja muszę wrócić do moich potworków... Abbey wygląda na zachwyconą byciem w centrum uwagi, choć udaje że wcale jej na tym nie zależy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello from Spain: nice pictures. Fabulous red dress. keep in touch

    OdpowiedzUsuń