środa, 15 kwietnia 2015

Urban Chic&Disco Glam Esmeralda


Do trzech razy sztuka! To trzeci sesja, którą zrobiłam Esmeraldzie w ostatnim czasie, i jedyna, która jako tako nadaje się do publikacji. Wyjątkowo niewspółpracująca i kapryśna modelka! Ale to również moja wina. Zachciało mi się wymienić jej sztywne ciałko na artykułowane, to nie dość, że przy tej wymianie pękła szyja tego pierwszego, to to drugie okazało się aż nadto artykułowane (luźne stawy). Ze zbytniej sztywniaczki zmieniła się w nadmierną luzaczkę, ehhh;) Ale jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B. Jak się zniszczyło pierwotne ciałko, to z tego wtórnego trzeba wycisnąć ile się tylko da. No to wycisnęłam te trzy sesje i dopiero ostatnia, na którą patrzycie, nie wyglądała, a raczej najmniej wyglądała jak zrobiona przez dziecko, które bardziej bawi się aparatem i lalką, niż próbuje robić jej zdjęcia;)
Esmeralda (która kiedyś nazwałam Margaret, ale teraz mi się odwidziało;)) prezentuje się w dwóch stylizacjach, które nazwałam Urban Chic i Disco Glam. Kilka lalek się zrzuciło na te stroje, m.in Tia z serii Barbie Diares (kurteczka) i Barbie Fashion Fever (srebrna bluzka). A ten piękny błękitno-jeszcze bardziej błękitny top i torebka do kompletu, to dzieło Inki - dedykowane Raquelle, ale chwilowo przejęte przez Esmeraldę:) Pierwsza stylizacja powstawała w bólach - uparłam się na kurtkę, ale nic mi do niej długo nie pasowało, za to druga bardzo szybko i bez większych problemów, chciałam tylko połączyć coś co się błyszczy z czymś co się jeszcze bardziej błyszczy:) Efekty poniżej, zapraszam:)
























15 komentarzy:

  1. niedobra kobieto! teraz chce mi się takiej Esmy!! A jeszcze Poka w planach na przeszczep!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście o taką Esmeraldę nietrudno, za to Ty często pokazujesz lalki, których ja potem nigdzie nie mogę dostać, i kto tu jest zły? :-D

      Usuń
  2. ONA jest CUDNA! a nowe ciałko zdecydowanie Jej służy!
    świetnie w jeansowych przecieranych legginsach - city
    look to Jej look!!!

    do mnie przyjechała już Ruda Doda - nawet nie wiem,
    z jakiej jest serii - ale to bliźniaczka Twej odwróżkowionej
    ślicznotki - w mig przerzuciłam na ruchliwe ciałko i nawet
    mój ślubny zauważył Jej zalety ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna moja pociecha, po tych wszystkich perypetiach z E., że się efekt podoba, dziękuję :-) Chetnie zobacze jak Sunburst wygląda na artykulowanym i większym ciałku, może i ja się skusze na podmianke, chociaż taka jak jest teraz też mi się podoba :-) Ciekawe jakie to zalety dostrzegł Twój mąż? :-D

      Usuń
    2. zaraz na mail'a podeślę Ci foty rudaski - dzięki za nazwę!
      a ślubny dojrzał to, co i mnie ujęło - pewną komiksowość
      z dynamiczną mobilnością i toną seksapilu!

      Usuń

  3. w rurkach wygląda bosko, mama esme, i kocham tego pyska bo taki pogodny

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczarowała mnie tą sesją! Przyznam, że jej buźka mną jakoś wcześniej nie szarpnęła i nie planowałam jej zakupu...
    W tych stylizacjach to jednak zupełnie inna babka! Fryzura z palemką bombowa! Kurteczka mnie powaliła a teraz wracam "na górę" aby obejrzeć zdjęcia raz jeszcze!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te miłe słowa:) Niby nie szata zdobi lalkę, ale może jej nadać zupełnie inny charakter, chociaż tu pomogło też zapewne nowe ciałko:)

      Usuń
  5. Bardziej podoba mi się w wersji Disco Glam, zalatuje latami osiemdziesiątymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takie "zalatywanie' właśnie mi chodziło:)

      Usuń
  6. To świetna modelka !!! Gdybyś nie napisała o problemach z ciałkiem , nigdy by się tego nie domyśliła !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o! Od jakiej panny jej ciałko przeszczepiłaś. :D

    OdpowiedzUsuń