wtorek, 16 czerwca 2015

Czekając na sobotę


Abbey pożyczyła suknię od Catty Noir, 
usunęła (zmyła) wystające kły (i cóż z tego, że razem ze  szminką?;)) i już nie może się doczekać sobotniego spotkania monsterkowego:D


 Ta suknia na pewno  zrobi furorę wśród innych MH!


Oby tylko żadna inna Monsterka nie miała takiej samej!!








I żeby byli tam jacyś przystojni chłopcy, z którymi będę mogła sobie zrobić zdjęcie, ach ... 


A czy Twoje Monsterki są już gotowe na sobotnie spotkanie w Arkadii??!!
:DDDDD

25 komentarzy:

  1. Abbey w różu zdecydowanie łagodnieje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w różu i bez kłów, czy co to tam jej wystawało z buzi;) wygląda chyba bardziej kobieco:)

      Usuń
    2. mnie się generalnie podobają wszelakie lalinki w
      makijażowej wersji nude - zwłaszcza potworzyce,
      boć One same w sobie moc wizerunkową posiadają!

      Usuń
    3. Oj, ona faktycznie nie ma tych kłów! Czegoś mi właśnie w niej brakowało i nie mogłam dociec czego... Zmiana na lepsze :-)

      Usuń
  2. To nie była moja ulubiona sukienka, ale Abbey bardzo w niej ładnie wygląda :) Miłego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za tą kreacja, dlatego Catty się w niej nie pokazała;), ale Abbey sie przydała lekka zmiana wizerunku:)

      Usuń
    2. wydobyłaś z Abbey to, co i ja w Niej chcę widzieć -
      subtelność i dziewczęcość w pozornie drapieżnej
      istotce z Ośnieżonych Gór ♥

      Usuń
  3. polubiłam Abbey nieodwołalnie jakiś czas temu
    i podczas wypadu ze Zbieraczką poszczęściło
    mi się - i ja napawam oczy cudną Arabelą ♥

    dobrze, że napisałaś o sukni - pewnie inne niunie
    uważniej będą dobierały kreacje na sobotę :)

    ale gdyby jednak coś się wydarzyło - będę miała
    na szybką zmianę image'u coś szydełkowego a
    przewiewnego dla Twoich potworzyc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inko, nie trzeba się za bardzo przejmować tymi fochami a propos sukni:D Dla kobiety to może być "tragedia" jak na imprezie pojawi się ktoś inny w jej kreacji, ale u lalek to jest akurat bardzo sympatyczny powód do zrobienia sobie wspólnego zdjęcia:D Informacja o możliwości zmiany image'u w trakcie spotkania na szydełkowe cudeńka, wywołała aplauz u całego monsterkowego towarzystwa;)

      Usuń
    2. ojojoj - a ileż u Ciebie tego monsterkowego towarzystwa -
      bo ja sukienkowo szykuję wiosenną szósteczkę jeno :(

      ale masz rację, że lalunie fajnie wyglądają w tym samym -
      jak z 1 team'u - tanecznego, sportowego i muzycznego!

      Usuń
    3. Spokojnie, przecież nie oczekuje że ubierzesz moje wszystkie Monsterki :-) Ale serio, że sześć??!! :-D

      Usuń
    4. ja się dopiero rozkręcam, Iwonko!
      gdybym zwyczajowo nie upierała się przy torebkach - byłoby więcej ;D
      ale bez torebki to nie kreacja - to tylko ciuch wytargany z szafy i już!

      Usuń
    5. Żeby mój mąż miał podobne poglądy do Twoich w temacie torebek, ach ... ;-)

      Usuń
    6. to żeby jeszcz podkręcić atmosferę dodam, iż zwyczajowo
      na pytanie koleżanki - którą brać torebkę/sukienkę/parę butów
      - tę czy tamtą? odpowiadam - OBIE!
      przecież widzę, że się podoba, wiem, że będzie żałowała tej
      zostawionej w sklepie sztuki - a jak już się wybrała na zakupy -
      niech coś z tego ma, HA!
      no chyba, że rzeczywiście ma środki tylko na jedną... ;(((

      Usuń
  4. Mojej Abbie tatuś Yeti zafundował wizytę u ortodonty i również została pozbawiona wystających kłów :) .
    Ciekawa jestem czy któraś z dziwaczkowych potworzyc odważy się na występ w tej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze zachwycam się tą lalą ...ona wygląda jakby miała jakieś kryształki lodu we włosach ...super to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...dlatego mojej Arabeli dałam kryształowe dłonie ;DDD

      Usuń
  6. Zdecydowanie ładniej jej bez kłów. Suknia świetna i na pewno będzie niejedno zdjęcie z niejednym chłopakiem!
    Czego jej szczerze życzę, bo to bardzo sympatyczna Monsterka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Monsterki często fajniej wyglądają bez pomalowanych ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mnie kły Clawdeen strasznie denerwują ... :)

      Usuń
  8. ale jestem szczęśliwa - dostałam od Nerki dwie potworne
    główki - lagunkę do owłosienia i abbey niebieskowłosą ♥
    teraz muszę tylko znaleźć odpowiednie rusztowania dlań!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się właśnie strasznie kiełki Abbey podobają, w ogóle lubię te ich dziwactwa :D

    OdpowiedzUsuń